Maks ma 10 lat, jest skrajnym wczesniakiem z 25 tyg. po przejściach i z wodogłowiem pokrwotocznym. Mimo wczesnych i różnych terapii, syn słabo się rozwijał, mieliśmy wrażenie że czasem nas nie rozumie, był taki nieobecny, na zajęciach nie współpracował, były agresje i autoagresje. Płacz i krzyk często bez powodu. Autyzm zdiagnozowano późno, bo dopiero w 5roku życia. Diagnoza z PPP stopień uposledzenia znaczny. Zanim trafiliśmy na Panią Anetę, mieliśmy 2 homeopatów – leczenie bez zadawalajacych efektów. Zaliczyliśmy też leczenie biomedyczne (3 lata) w pierwszym roku leczenia jakieś małe efekty były, później już nie. Od 3 lat jesteśmy pod opieką Pani Anety❤️od tego czasu syn powoli zaczął się zmieniać, poszedł do przodu rozwojowo. Brak napadów histeri, chętnie chodzi do szkoły, uczy się czytać globalnie, zna cyfry w zakresie do 1000,rozpoznaje znaki drogowe, jest bardziej otwarty i weselszy, Można z nim pójść do fryzjera obciąć włosy, stomatologa na kontrol,, czy pobrać krew do badań. Nie ma już dzikich krzyków i wyrywania się. Wie czego chce, i potrafi to powiedzieć, ma bardzo dobrą pamięć, zna wiersze i piosenki, po angielsku nazywa kolory i owoce,, polubił czytanie książek, rzuca hasło,, CZYTAĆ,, to czytamy🙂, ma swoje ulubione piosenki. To tak w skrócie o Maksiu 🤔Jeszcze długa droga przed nami.Jak to się mówi,, Nie od razu Kraków zbudowano „tak i my nie poddajemy się i działamy dalej. Parę załączników z postępami mojego Maksia. Jestem z niego dumna❤️❤️